· ODMIANA PRZEZ PRZYPADKI, Cygler Hanna, Dom Wydawniczy REBIS, recenzent: Żygulska Justyna · GHOSTWRITER, Harris Robert, Albatros, recenzent: Rostocki Jacek · MOJE ZDANIE, Szewc Piotr, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Piber Izabela · TAMARA ŁEMPICKA, Claridge Laura, Dom Wydawniczy REBIS, recenzent: Majewski Janusz · PŁACZ CZAJKI, Musiał Elżbieta, STON II, recenzent: Borowicz Aldona · POD KAŻDYM SŁOŃCEM, Jurkowski Stefan, Astra, recenzent: Borowicz Aldona · CITY 1. Antologia opowiadań grozy, wielu autorów, Forma, recenzent: Błaszkowska Alina
[ RECENZJE ]
| |
|
- - www.literacka.pl - - czyli książki fabrykantów i inne
|
|
|
Jeśli chcesz być powiadamiany o nowościach w Serwisie podaj swój adres e-mail. | |
 | ZRÓB PIERWSZY KROK... |
 | Ktoś lub coś wali ... |
 | do kulturoznawców,... |
 | CEGŁA 1200 BRUTTO ... |
 | Spółdzielcze spotk... |
 | W marcu Karpowicz ... |
 | powieść - komedia.... |
 |
Liryka: kakofonia przed Świtaniem /wiersz/ *
Wysłano dnia 28-09-2009 o godz. 17:01:51.
|
|
Autor: flamenco
_____________________________________________________________
rozdziewiczona chmura pruje się na szwie, drze
niebogłosy na pop corn w rytmie siedem trzy siedem na godzinę
trasa niedom - dom prawie. taksujący wzrok odmierzany licznikiem, taryfa
wybijająca godziny szczytu zawijaniem w chodnik przechodniów i marzeń
a zaczyna się od budzika
pyskowanie na śniadanie i pętla rozwiązań
byle jakaś bylejakość
czas i tak już nie ma czasu na skupienie
krzesło parzy
kawę czy herbatę ekspresowo
dorzucam słodzik i dwa pączki
z lukrem
chyba już pora pożyczyć od van gogha ucho, nie słuchać na żądanie
wszystkich żrących, kwaśnych deszczów. ulewa nie gaśnie
nawet nocą w ślepej ulicy imienia Brata Morfeusza jakiś ktoś zarzyna solo
drżącym przeczuciem toniki narastającej dominantą septymową
|
| |
Wynik głosowania: 3 Głosów: 7

| |
|
| "Logowanie" | Logowanie/Założenie konta | liczba komentarzy: 24 | Szukaj |
|
| | Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść. |
R E K L A M A
|
|
Re: kakofonia przed Świtaniem /wiersz/ ? (Ocena czytelników: 0) przez Anonimus dnia 28-09-2009 o godz. 17:53:43 | | w pierwszej cząstce mamy coś jak życie które jest jazdą, druga cząstka ciekawsza jak dla mnie językowo wdziera się antytezą, figurą retoryczną w postaci ucha holenderskiego vana i wszystkim tym co jest z osobą związane.;-) atma |
[ Odpowiedz na to ]
Re: kakofonia przed Świtaniem /wiersz/ ? (Ocena czytelników: 1) przez flamenco (kate-1979@gazeta.pl) dnia 28-09-2009 o godz. 19:09:39 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | | holenderski van przydałby mi się przed podejściem do sztalugi, szlag! ;) Może nawet taryfa by pojechała temat w innym kontekście. |
[ Odpowiedz na to ]
Re: kakofonia przed Świtaniem /wiersz/ ? (Ocena czytelników: 0) przez Anonimus dnia 28-09-2009 o godz. 19:16:27 | | Ponoć ostatni który potknął się o ucho vana to był Basquiat nazywany gdzie indziej czarnym van Goghiem lub Hendrixem świata sztuk. teraz prawdziwych Vincentów już nie ma ;-) atma |
[ Odpowiedz na to ]
Re: kakofonia przed Świtaniem /wiersz/ ? (Ocena czytelników: 1) przez flamenco (kate-1979@gazeta.pl) dnia 28-09-2009 o godz. 19:23:22 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | | Powiem Ci, swoją drogą, że ja nie jestem przeciwniczką coverów wszelakich. Jeśli ucho ma umrzeć na zaniechanie, to po co je odcinać było? Myśle, że jednak dla pokoleń (wielkiej litery jednak nie zaryzykuję, bo i organ niewielki ;)) |
[ Odpowiedz na to ]
|
|
Re: kakofonia przed Świtaniem /wiersz/ ? (Ocena czytelników: 1) przez chkargas dnia 28-09-2009 o godz. 17:54:28 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | Ogólnie nieświeży pomysł i kilka rozwiązań w bardzo ciekawym i odświeżającym opakowaniu. W pierwszej cząstce końcówka od "..., taryfa..." zdała mi się lekko przeszarżowana.
Druga po przebudzeniu zaczyna się dosłownie i tu: "byle jakaś bylejakość" chyba niepotrzebne, bo dalej znowu dochodzi do głosu lekki surrealizm, a taka fraza ciągnie niepotrzebnie ku kiczowi.
Ostatnia pomimo wymiętoszonego już na wszystkie strony przesławnego ucha zdała mi się najmocniejszą.
Koncept zdaje się polegać na uwspółcześnieniu zapisu znanych prawd, po to by dzisiejszy czytelnik miał, co czytać :)
W sumie pomysły obrazowania podobają mi się, jest jakaś niezła plastyczność w lekko nadrealnym sosie. |
[ Odpowiedz na to ]
Re: kakofonia przed Świtaniem /wiersz/ ? (Ocena czytelników: 1) przez flamenco (kate-1979@gazeta.pl) dnia 28-09-2009 o godz. 19:18:42 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | Cóż ja bym dała za świeże pomysły.. ale to chyba trzeba się Salvadorem D. urodzić ;)
Krecha mi za krótka wyszła, przez co taryfa coś rozpoczyna, a miała płynnie przewozić (zakańczając poprzedni wers). Nie mój patent, nie biorę odpowiedzialności, leży mi średnio.
byle jakaś bylejakość przeszła przez wszelkie możliwe roz- i złożenia (na)znaczeniowe, a faktycznie ma pociągnąć obrazek do granicy kiczu. Bo czym innym jest bezmyślność odnajdywania akuratnich odpowiedzi na życiowe pytania w pakietach typu 'kawa czy herbata' bądź 'pytanie na śniadanie'? W dwie godziny dowiaduję się, jak wychować dziecko, wywabić plamy z czerwonego wina, przejść do porządku dziennego nad śmiercią babci, wykończyć pluskwy, poradzić sobie z molestowaniem w miejscu pracy i na śmierć umrzeć trądzik ;) Kontynuacja w postaci bezmyślnego jednoczesnego słodzenia kawy słodzikiem i wcinania pod to ograniczenie pączków z lukrem jest przewidywalnym wnioskiem.
Miło mi gościć :) |
[ Odpowiedz na to ]
Re: kakofonia przed Świtaniem /wiersz/ ? (Ocena czytelników: 1) przez chkargas dnia 28-09-2009 o godz. 20:15:07 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | Widzisz, o tych porannych programach tylko usłyszałem to i owo, nigdy nie oglądałem żadnego, tak jak tych tańczących na różnych podłożach, głębokich gardłach iin. podobnych. Jednak w tej cząstce kontrast słodzika i pączków jest zgrabnie wplątany z krzesłem rozmaitości i może nawet ta bylejakość w tym kontekście się broni, chociaż i tak czyta mi się lepiej bez niej, ale to subiektywne drobiazgi.
Co do cierpliwości i czasu... każdy je potrzebujemy ;) |
[ Odpowiedz na to ]
[ Odpowiedz na to ]
Re: kakofonia przed Świtaniem /wiersz/ ? (Ocena czytelników: 1) przez flamenco (kate-1979@gazeta.pl) dnia 28-09-2009 o godz. 20:18:58 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | Powinnam się teraz jakoś obronić, że ja tez nie oglądam, ale mi się niestety zdarza - rykoszet dzielenia mieszkania z Rodzicielami (szczególnie z piękniejszą Połową) :)
Tak. Coś o tej cierpliwości naskrobię, zatem póki co ciiii......
;) |
[ Odpowiedz na to ]
Re: kakofonia przed Świtaniem /wiersz/ ? (Ocena czytelników: 1) przez flamenco (kate-1979@gazeta.pl) dnia 28-09-2009 o godz. 19:25:35 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | | ps. ja się nauczę subtelniejszego manewrowania przeczuwanym kiczem, poproszę jednak o odrobinę czasu i szczyptę cierpliwości :) |
[ Odpowiedz na to ]
Re: kakofonia przed Świtaniem /wiersz/ ? (Ocena czytelników: 0) przez Anonimus dnia 29-09-2009 o godz. 23:06:54 | | chyba dwa trzy siedem:) |
[ Odpowiedz na to ]
Re: kakofonia przed Świtaniem /wiersz/ ? (Ocena czytelników: 1) przez flamenco (kate-1979@gazeta.pl) dnia 29-09-2009 o godz. 23:09:42 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | Widzę, że dzisiaj Anonimusy mają natchnienie.. albo taka pogoda, że się nawet zalogować ludziom nie chce ;)
jest, jak być miało, od boeinga 737 :) |
[ Odpowiedz na to ]
|
|
Re: kakofonia przed Świtaniem /wiersz/ * (Ocena czytelników: 0) przez Anonimus dnia 30-09-2009 o godz. 10:52:59 | | Jak dla mnie słaby wiersz. |
[ Odpowiedz na to ]
[ Odpowiedz na to ]
Re: kakofonia przed Świtaniem /wiersz/ * (Ocena czytelników: 0) przez Anonimus dnia 30-09-2009 o godz. 13:54:38 | | Może konkretniej. Żadna w znaczeniu , że się z nią nie zgadzasz, czy za mało konstruktywna, czy niejasna ? |
[ Odpowiedz na to ]
Re: kakofonia przed Świtaniem /wiersz/ * (Ocena czytelników: 1) przez flamenco (kate-1979@gazeta.pl) dnia 30-09-2009 o godz. 13:56:47 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | | Pomijam 'anonimusa'. Jasna i precyzyjna tak właśnie jak moja odpowiedź, czyli już ci wiadomo jak (co widać po zdezorientowanych pytaniach). |
[ Odpowiedz na to ]
Re: kakofonia przed Świtaniem /wiersz/ * (Ocena czytelników: 1) przez chkargas dnia 30-09-2009 o godz. 14:09:08 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | | Widzę, że ktoś tu po prostu ma w pamięci komputera formułkę i tylko klika wklei pod kolejnymi wierszami, nie ma po co z takim dyskutować. |
[ Odpowiedz na to ]
Re: kakofonia przed Świtaniem /wiersz/ * (Ocena czytelników: 1) przez flamenco (kate-1979@gazeta.pl) dnia 30-09-2009 o godz. 14:11:33 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | Przecież tylko lusterko przystawiłam, nie żeby tam od razu w dyskusję...
Sięgając poziomu, spytałabym czy PMS, czy tylko zły dzień, ale tu jest zbyt kulturalnie (aż tak przymrużonego oka nie ma pomiędzy emotami) |
[ Odpowiedz na to ]
Re: kakofonia przed Świtaniem /wiersz/ * (Ocena czytelników: 1) przez flamenco (kate-1979@gazeta.pl) dnia 30-09-2009 o godz. 14:14:34 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | | Poza formułką ma jeszcze frajdę z wciśnięcia sobie jedyneczki po prawej stronie - formułka pewnie po to, żeby wciskanie nie umknęło uwadze ;) |
[ Odpowiedz na to ]
|
|
Re: kakofonia przed Świtaniem /wiersz/ * (Ocena czytelników: 0) przez Anonimus dnia 02-10-2009 o godz. 13:27:49 | trudne dziećiństwo???
starsi zawsze maja rację :-) |
[ Odpowiedz na to ]
|
|
| |
Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2009
e-mail: redakcja{małpiatka}portalliteracki.pl"
|
|
Zalecane rozdzielczości: 1024x800 do 1280x1024.
Strona zgodna z Opera (od 5), Mozilla (od 0.9.5) Netscape (od 5) oraz IE (od 4), ale IE lepiej nie używać.
|
Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione.
Copyright © 2005 by Francisco Burzi. This is free software, and you may redistribute it under the . PHP-Nuke comes with absolutely no warranty, for details, see the .

|
| |
|