· ODMIANA PRZEZ PRZYPADKI, Cygler Hanna, Dom Wydawniczy REBIS, recenzent: Żygulska Justyna · GHOSTWRITER, Harris Robert, Albatros, recenzent: Rostocki Jacek · MOJE ZDANIE, Szewc Piotr, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Piber Izabela · TAMARA ŁEMPICKA, Claridge Laura, Dom Wydawniczy REBIS, recenzent: Majewski Janusz · PŁACZ CZAJKI, Musiał Elżbieta, STON II, recenzent: Borowicz Aldona · POD KAŻDYM SŁOŃCEM, Jurkowski Stefan, Astra, recenzent: Borowicz Aldona · CITY 1. Antologia opowiadań grozy, wielu autorów, Forma, recenzent: Błaszkowska Alina
[ RECENZJE ]
| |
|
- - www.literacka.pl - - czyli książki fabrykantów i inne
|
|
|
Jeśli chcesz być powiadamiany o nowościach w Serwisie podaj swój adres e-mail. | |
 | Ktoś lub coś wali ... |
 | do kulturoznawców,... |
 | CEGŁA 1200 BRUTTO ... |
 | Spółdzielcze spotk... |
 | W marcu Karpowicz ... |
 | powieść - komedia.... |
 | konkurs!... |
 |
Liryka: melodramat, czyli historia jednego powołania /chyba wiersz/
Wysłano dnia 13-10-2009 o godz. 10:43:56.
|
|
Autor: flamenco
taka satyra na dobry początek i cztery ręce
jeszcze melodia, a już z dysharmonią po tykania
czyjś zegar się spóźnił czyjś skręca
w bok. rzeka wzbiera i napręża grzbiety
dłoni które namaściłeś modlitwą o wieczność.
i ten finał kiepski jak tania groteska
czerwona kurtyna i deski poorane rzeką
nieobojętnych wspomnień kilku kwaśnych chwil.
na samą myśl o moim wpiekłowstąpieniu
dyktujesz pamięci regułę przynależności
jeszcze raz, zdzierasz ślady zbrodni z bosych stóp.
|
| |
Wynik głosowania: 1 Głosów: 1

| |
|
| "Logowanie" | Logowanie/Założenie konta | liczba komentarzy: 13 | Szukaj |
|
| | Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść. |
R E K L A M A
|
|
Re: melodramat, czyli historia jednego powołania /chyba wiersz/ (Ocena czytelników: 1) przez umorusany dnia 13-10-2009 o godz. 20:27:40 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | czy tu są rymy? Pytam bo jestem przygłuchawy na rymy, ale widzę inwersje.
Jeśli nie ma wymów, to w jakim celu inwersje?
Nie podoba mi się ten wiersz - taki trochę bączek, który nie potrafi oderwać się od ziemi ;-) |
[ Odpowiedz na to ]
Re: melodramat, czyli historia jednego powołania /chyba wiersz/ (Ocena czytelników: 1) przez flamenco (kate-1979@gazeta.pl) dnia 13-10-2009 o godz. 21:51:23 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | | O co Ci chodzi, nie wiem (jak wiesz), ale to raczej pytanie do Redakcji, bo wedle mojej odprzedwczorajszej wiedzy toto miało iść w kosz (z innego powodu niż podany przez Ciebie, czyli są już co najmniej dwa :)), a przez czyjąś ewidentną nieuwagę weszło na Główną, i to nawet bez pytajnika czy iksa. Cóż. Może miałam dostać nauczkę, co zgrabnie rozpocząłeś.. |
[ Odpowiedz na to ]
Re: melodramat, czyli historia jednego powołania /chyba wiersz/ (Ocena czytelników: 1) przez umorusany dnia 13-10-2009 o godz. 22:10:15 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | Traktujesz mój komentarz jako nauczkę? W takim razie niezgodnie z moim zamierzeniem. Jeśli uraziłem Cię to przepraszam, bo nie zamierzałem
Zaznaczę przy okazji, że nie oceniałem Twojego wiersza. |
[ Odpowiedz na to ]
Re: melodramat, czyli historia jednego powołania /chyba wiersz/ (Ocena czytelników: 1) przez flamenco (kate-1979@gazeta.pl) dnia 13-10-2009 o godz. 22:19:55 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | | Nie przepraszaj. Powiedziałeś, co myślisz, czyli w sumie i tak jest to lepszy komentarz, niż milczenie - wtedy to już nawet nie ma o czym gadać, ani wystarczająco dobrze nie jest, ani źle akurat ;) |
[ Odpowiedz na to ]
Re: melodramat, czyli historia jednego powołania /chyba wiersz/ (Ocena czytelników: 1) przez flamenco (kate-1979@gazeta.pl) dnia 14-10-2009 o godz. 13:30:41 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | | Może jednak tu jeszcze zajrzysz i mi wskażesz te inwersje, bo nie widzę nadal, a przyglądałam się z każdej strony. Jedynym miejscem, które nieuważny czytelnik mógłby uznać za przyodziane w inwersję, jest i ten finał kiepski jak tania groteska. Ale tam nie ma inwersji, Morus, trzeba się tylko wczytać i doczytać, że kiepski jest przynależne do jak tania groteska, całość dopiero jest porównawczym opisem finału. W zamierzeniu, oczywiście. Na upartego można przeczytac w zasadzie w każdą inną stronę ;) |
[ Odpowiedz na to ]
Re: melodramat, czyli historia jednego powołania /chyba wiersz/ (Ocena czytelników: 1) przez umorusany dnia 14-10-2009 o godz. 16:42:57 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | | Tak, masz rację - źle czytałem. Teraz widzę, że inwersji nie ma. |
[ Odpowiedz na to ]
Re: melodramat, czyli historia jednego powołania /chyba wiersz/ (Ocena czytelników: 1) przez flamenco (kate-1979@gazeta.pl) dnia 14-10-2009 o godz. 16:52:35 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | :)))
Dobra, więcej o nic nie dopytam, tu zdajsie można się tylko z każdym zarzutem zgadzać. Zasadniczo nie wiem, co za licho mnie podkusiło, ale chyba rzeczywiście łaknęłam wiedzy w temacie, się trudno mówi. |
[ Odpowiedz na to ]
Re: melodramat, czyli historia jednego powołania /chyba wiersz/ (Ocena czytelników: 0) przez Anonimus dnia 14-10-2009 o godz. 17:19:25 | aha.. znaczy się, że tym razem sugerujesz, że wypowiedziałem się cynicznie?
Dlaczego nie potrafisz zrozumieć, że komunikuję się słowami dosyć prosto? Znaczy się bez podtekstów...
Wiersz wydaje mi się przeładowany, zdania zbyt złożone - co w połączeniu z brakiem interpunkcji sprawia, że jest przyciężkawy. Zawiłość zdań zmyliła mnie - wyczytałem inwersję, której nie było.. i tyle!
Drugiego dna mojej wypowiedzi nie ma.
umor. |
[ Odpowiedz na to ]
Re: melodramat, czyli historia jednego powołania /chyba wiersz/ (Ocena czytelników: 1) przez flamenco (kate-1979@gazeta.pl) dnia 14-10-2009 o godz. 19:04:43 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | Jakiś nerwowy jesteś ostatnio..
Zawiłość zdań i idący z nią w parze ciężar przyjmuję do wiadomości, jako odbiór zgodny z moją intencją, ale - co za tym idzie - nie jako zarzut. Nie zbudowałam tego tekstu tak nie inaczej w celu ma się podobać, a w celu wywołania wrażnia ciężaru, który przygniata sumienie Powołanego. Peelka z premedytacją nęka jego wspomnienia.
Ja drugie dno uwielbiam, może dlatego rozumiemy się średnio ;) |
[ Odpowiedz na to ]
|
|
Re: melodramat, czyli historia jednego powołania /chyba wiersz/ (Ocena czytelników: 1) przez Toni dnia 17-10-2009 o godz. 20:23:22 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | | Czy te stopy prowadziły tego, o którym mówi peel (peelka), do występku? I ten występek dyktuje wpiekłowstąpienie peela (peelki) bardziej niż tego, o którym peel (peelka) mówi... Powiem otwarcie: spróbowałem wiersz odczytać zgodnie z kluczem zawartym w tytule i doszukać się w nim refleksji zwiaząnych z jakimś kapłanem kościoła katolickiego, który wbrew regułom celibatu i wolności od przywiązań nakładanych przez miłość żywioną do kobiety, wpadł lub wpada w pułapkę (z punktu widzenia reguł kaplaństwa katolickiego) - w pułapkę takiej miłości... Wiem, że moje odczytanie jest dość luźno związane z tekstem wiersza i trudne do obronienia na jego stricte literalnym gruncie... |
[ Odpowiedz na to ]
Re: melodramat, czyli historia jednego powołania /chyba wiersz/ (Ocena czytelników: 1) przez flamenco (kate-1979@gazeta.pl) dnia 17-10-2009 o godz. 21:46:56 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | | Tak prawie. Ale nie jestem pewna, czy powinnam to przekładać z polskiego na nasze, bo skoro nie jest zrozumiałe (a, że nie jest, wiedziałam jeszcze przed publikacją, więc mnie nieco zaskoczyła), to i nie jest to coś wierszem. Chyba, że bardzo chcesz, to naprostuję Twoje echo :) Pozdrowienia. |
[ Odpowiedz na to ]
Re: melodramat, czyli historia jednego powołania /chyba wiersz/ (Ocena czytelników: 1) przez flamenco (kate-1979@gazeta.pl) dnia 17-10-2009 o godz. 21:52:45 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | Tak przyokazyjnie..
Widziałam Twoją dzisiejszą wypowiedź na forum (no i Twoje teksty) i pomyślałam, że jak jeszcze kiedyś wpadniesz do mnie z wizytą ;), to zostawię Ci kierunkowskaz, który może Cię zaprowadzić do interesującego Miejsca. Co prawda jest to blog i może nie warto go rozpatrywać od strony literackiej, ale na pewno znajdziesz u mojego Znajomego wiele ciekawych faktów, które mogą Ci się kiedyś przydać do Twojego pisania.
http://pytania.wordpress.com
Polecam z czystym sumieniem ;) |
[ Odpowiedz na to ]
|
|
| |
Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2009
e-mail: redakcja{małpiatka}portalliteracki.pl"
|
|
Zalecane rozdzielczości: 1024x800 do 1280x1024.
Strona zgodna z Opera (od 5), Mozilla (od 0.9.5) Netscape (od 5) oraz IE (od 4), ale IE lepiej nie używać.
|
Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione.
Copyright © 2005 by Francisco Burzi. This is free software, and you may redistribute it under the . PHP-Nuke comes with absolutely no warranty, for details, see the .

|
| |
|