· ZAHIPNOTYZOWAĆ MARIĘ, Bach Richard, Dom Wydawniczy REBIS, recenzent: Kwiatkowska Anita · OFIARA W ŚRODKU ZIMY, Kallentoft Mons, Dom Wydawniczy REBIS, recenzent: Błaszkowska Alina · MOGLIBY W KOŃCU KOGOŚ ZABIĆ, wielu autorów, Oficynka, recenzent: Żygulska Justyna · DEWIACJA, Cook Robin, Dom Wydawniczy REBIS, recenzent: Lipski Bartosz · I ŻE CIĘ NIE OPUSZCZĘ, Gilbert Elizabeth, Dom Wydawniczy REBIS, recenzent: Żygulska Justyna · INTRUZI, Marshall Michael, Albatros, recenzent: Cichowlas Robert · OBCY ELEMENT, Zakirov Oleg, Dom Wydawniczy REBIS, recenzent: Kwiatkowska Anita
[ RECENZJE ]
| |
|
- - www.literacka.pl - - czyli książki fabrykantów i inne
|
|
|
Jeśli chcesz być powiadamiany o nowościach w Serwisie podaj swój adres e-mail. | |
 | Anonimowe komentar... |
 | 18 NUMER CEGŁY - Z... |
 | pijawka ... |
 | Literatura i umysł... |
 | Magazyn Cegła na w... |
 | Szukam autora teks... |
 | SATYRYCZNY PIĄTEK... |
 |
Liryka: Oskarżony /wiersz/*
Wysłano dnia 04-11-2009 o godz. 20:20:36.
|
|
Autor: flamenco
zarzut: ukochana córka, siostra, żona i matka, żyła lat 27, zginęła śmiercią tragiczną dnia i godziny
wyrok: Bóg tak chciał
rewizja: nieposłuszeństwo
nadał mu kształt i znaczenie, Pierwsze Imię uzupełnił samotność, wypełnił lodówkę po brzegi pozwolił rozumieć, widzieć i słyszeć nie tylko zagrożenie pośród stosu talerzy zostawił ten z parafką tylko mój
(głupia sprawa, nadużyć zaufania)
Bóg tak chciał?
krótkowzroczność
dał im wodza i dziesięć gwarancji, most klinem wbity w fale sprzymierzył się z narodem o twardym karku prowadził, leczył, wychowywał w stronę wybawienia wskazówki Pisma i zegara uśmiercili srebrnikami tradycji na procent
(prosta sprawa, wydziedziczyć Syna)
Bóg tak chciał?
niezrozumienie
dał nam Słowo i słowa dotrzyma, tęskni nie tylko jesienią zawoła, a oni usłyszą tak wyraźnie, jak nie słyszą nas teraz w ogrodzie nastawił budzik, co się nie spóźni na dzień powrotów jako ostatnią zapomni śmierć - dar od tego, który umiłował zbuntowanie
(ważna sprawa, uwierzyć Ojcu)
Bóg tak chce
____________________________________________________________
|
| |
Wynik głosowania: 4.5 Głosów: 6

| |
|
Użytkownicy, którzy dodali ten tekst do swoich ulubionych:
|
|
|
| "Logowanie" | Logowanie/Założenie konta | liczba komentarzy: 31 | Szukaj |
|
| | Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść. |
R E K L A M A
|
|
|
Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować |
|
Re: Oskarżony /wiersz/* (Ocena czytelników: 1) przez karajedza dnia 25-11-2009 o godz. 17:42:51 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | | Piękny wiersz , po przeczytaniu ogarnęła mnie jakaś nostalgia ,tęsknota za tym nowym wspaniałym światem. pozdrawiam |
Re: Oskarżony /wiersz/* (Ocena czytelników: 1) przez flamenco (kate-1979@gazeta.pl) dnia 25-11-2009 o godz. 18:33:33 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | | Miło mi, że tekst trafia w emocje i pobudza wyobraźnię do głębszego oddechu. Dziękuję, pozdrawiam :) |
|
|
Re: Oskarżony /wiersz/* (Ocena czytelników: 1) przez chkargas dnia 13-11-2009 o godz. 00:04:41 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | Nie podoba mi się!
To:
"zarzut: ukochana córka, siostra, żona i matka,
żyła lat 27, zginęła śmiercią tragiczną dnia i godziny
wyrok: Bóg tak chciał
rewizja:"
Co to za mini-hiobowe zagranie? Po co? Wolałbym jako zarzut tsunami na Indonezji, chociaż też by mi się nie podobał.
Podoba mi się!
Cała reszta.
Nie ze względu na jakieś błyskotliwe widzenie, w sumie dość typowo podeszłaś do tematu, ale sposób obrazowania i prowadzenie jest świetne, czytałbym nawet poemat ze streszczeniem całości w takim wykonaniu.
Uważam, że to najlepszy Twój wiersz jak dotąd na Fl i według mnie zasłużył na doczerwienienie. |
Re: Oskarżony /wiersz/* (Ocena czytelników: 1) przez flamenco (kate-1979@gazeta.pl) dnia 13-11-2009 o godz. 08:53:47 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | Nie podoba mi się!
..to, z czego wzięło sie wogle jakieś dalsze..
Podoba mi się!
:)
Nie wiem, czy typowe, dla mnie - w chwili pisania - typowe było to, co Ci się nie podoba i co wzbudziło mój wewnętrzny sprzeciw, po raz wtóry widziane dziesiątki razy nagrobkowo w okolicach pierwszolistopadowych. Obwinianie Oskarżonego o tsunami też postrzegam jako typowe, ale robiące chyba na mnie mniejsze (twórcze!) wrażenie, bo kataklizm nie sprawdza się jako podstawa do interlinearnego niepokoju (wyczuwanego tu przez niektórych czytelników). Jest bardziej efekciarckie, mniej efekto/ywne.
Tak, czy owak, dzięki za naprzwdę budującą mnie opinię, pozdrowienia. |
Re: Oskarżony /wiersz/* (Ocena czytelników: 1) przez chkargas dnia 13-11-2009 o godz. 10:01:47 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | Czyli śmierć jednostki to tragedia, a prawie pół miliona to statystyka? Kiedy "oskarża" rodzina jest to bardziej wzruszające, niż kiedy cała ludzkość wskazuje palcem karcąco? Jest jeszcze jeden aspekt: kiedy na nagrobku jest napis "Bóg tak chciał" to nie oskarżenie, a nadzieja, że niby wziął osobę dso siebie itp. taka naiwność i ufność, natomiast w przypadku katastrofy globalnej to (głównie przez ateistów) pojawiają się oskarżenia, a w dalszej kolejności u niektórych zwątpienia i wątpliwości, co wcale nie oznacza, że to mniej naiwne.
Napisałem o "tsunami" bo sam go wykorzystałem w wierszu, w którym oskarżyciel nawet wykonuje wyrok, a nagle okazuje się, że sam siedzi na ławie jako oskarżony, ale to wszystko około-wierszowe dotyczące bardziej dalszych konsekwencji przekazu niż samego wiersza. Tak naprawdę wolałbym widzieć go bez wstępu, ale zechciałaś zapodać źródła inspiracji, Twoja sprawa :) |
Re: Oskarżony /wiersz/* (Ocena czytelników: 1) przez flamenco (kate-1979@gazeta.pl) dnia 13-11-2009 o godz. 10:58:09 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | To jak napisałeś już, to po co mam wykorzystywać ten sam schemat grupowego wskazania winy? :)
Bynajmniej, ja nie o jednostce, a na przykładzie jednostki. Takich jednostek są całe cmentarze, a takich rodzin z górą 90% społeczeństwa katolickiego (i nie tylko). Może i dla piszącego taki ekhm tekścik na nagrobku jest to jakaś nadzieja (acz wątpię bardzo, biorąc pod uwagę szerszy kontekst wykrzykiwanego do Boga "dlaczego?! za co?! wziąłeś zabrałeś tak młodą/dobrą/niewinną etc.", ale jeśli się postawisz na miejscu adresata, to chyba przestajesz to odbierać jako nadzieję, a jednak czujesz się oskarżony o śmierć kolejnych setek/tysięcy/milionów ludzi? Ja się postawiłam i poczułam, dlatego tak, nie inaczej, wygląda tekst :) Pomijam już rozwinięcie brania do siebie, bo wystarczy trochę głębiej się nad tym zastanowić, by to się okazało głupotą, ew. jakąś koszmarną torturą - wyobrażasz sobie nagrodę, polegającą na odebraniu wszystkiego, do czego człowiek ziemski został stworzony (ale o to mniejsza) i na patrzeniu "z góry na bliskich", którzy cierpią i umierają? Jak dla mnie, byłaby to kara i ból, spotęgowany niemocą - tu, na ziemi, mam szansę ulżyć cierpieniu kogos bliskiego, wspomóc przynajmniej psychicznie, jeśli nie inaczej, b y ć obok. Tam to tylko obserwowanie np. długiego procesu umierania w chorobie. Nagroda? Jasne...
No, ale.. tak naprawdę nie chcę (o tym) dyskutować, bo po naszej ostatniej wymianie zdań było mi kiepsko. Nie lubię mieć poczucia, że ktoś mnie odebrał jako upartą i pyskatą; nie o to mi chodzi na pewno, by na swoim postawić. Jedynie wskazuję mój pkt widzenia. Do miłego, mam nadzieję :) |
Re: Oskarżony /wiersz/* (Ocena czytelników: 1) przez chkargas dnia 13-11-2009 o godz. 17:44:35 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | Nikogo kto ze mną rozmawia z argumentami, niezależnie od ich jakości, nie uważam za upartego i pyskatego. Problem mam, jak ktoś mnie za takiego bierze z tego właśnie powodu, bo ja lubię dyskutować.
Ponieważ ten temat nie dotyczy literatury (przynajmniej bezpośrednio) nie rozwinę zbytnio ani jak widzę sprawę nagrobków, nadziei i oskarżeń wobec Boga, czy temat jego samego (od strony ontologicznej czy doktrynalnej). Chciałem tylko nawiązać do sprawy rodziny, jednostkowej, przykładowej mniejsza. W błędzie są Ci, który wierząc, że są chrześcijanami (wszystko jedno jakiej religii) ulegają złudzeniu, że ktoś ze zmarłych patrzy na nich z góry. Religie, które pielęgnują takie zabobony u swoich wiernych będą surowo ocenione, jeśli okaże się, że Chrystus rzeczywiście będzie sądził. Wszak sam Chrystus powiedział (potwierdzone przez przynajmniej trzech z czterech znanych nam ewangelii w sprawie zmartwychwstania:
"Dzieci tego świata żenią się i za mąż wychodzą. Lecz ci, którzy uznani zostaną za godnych udziału w świecie przyszłym i w powstaniu z martwych, ani się żenić nie będą, ani za mąż wychodzić. Już bowiem umrzeć nie mogą... Bóg nie jest [Bogiem] umarłych, lecz żywych..."
Za św. Łukasza 20, 34-38.
Jeśli chodzi o mój wiersz (żeby się trochę polecić i połasić, chociaż pewnie już zansz ;)) to "homo compensator" i nie sądzę, by to była sprawa jakiegokolwiek powielania (zresztą sprawa "bóg tak chciał" nie jest obca literaturze, a która jest :)) zawsze wszak chodzi o ujęcie, wykonanie, kąt spojrzenia itp. itd. :) |
|
|
Re: Oskarżony /wiersz/* (Ocena czytelników: 1) przez ChariVari dnia 09-11-2009 o godz. 11:43:02 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | Też mi się podoba :)
Ciekawa forma, jest pomysł na treść, jest lirycznie :)
Niebanalnie.
Ukłony :) |
|
|
Re: Oskarżony /wiersz/* (Ocena czytelników: 1) przez flamenco (kate-1979@gazeta.pl) dnia 08-11-2009 o godz. 20:31:34 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | Parafka na talerzu była jedynym wymęczonym obrazkiem, no za nic w świecie mi inny do głowy przyjść nie chciał - mimo, że koncept i wykonanie cierpliwie odleżały 'swoje' na półce.
Co do gwarancji, to już jest w komentarzach wyjaśnienie - chodzi o te gwarancje, co to jeszcze przed klinem wbitym w fale się pojawiły; o plagi egipskie :) Bo ta inna dziesiątka raczej nie mogłaby być tak nazwana, mam świadomość.
Serdeczności. |
|
|
Re: Oskarżony /wiersz/*? (Ocena czytelników: 1) przez alive dnia 07-11-2009 o godz. 12:54:33 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | | No, ja nie wiem, Fla. Jeśli mi wybaczysz, to ...hm... sama sobie odpowiedziałaś w ostatnim wersie ;). :) |
Re: Oskarżony /wiersz/*? (Ocena czytelników: 1) przez flamenco (kate-1979@gazeta.pl) dnia 07-11-2009 o godz. 14:26:59 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | | Stanowczo się zgadzam, na pewno nie ma lepszego zajęcia, jak przyglądanie się FLowi ;) |
|
|
Re: Oskarżony /wiersz/ (Ocena czytelników: 0) przez Anonimus dnia 05-11-2009 o godz. 20:11:57 | Dziękować. O to poniekąd chodzi, by słowo (po)trafiło wzbudzić (jakiekolwiek) emocje. Pozdrówka :)
Fla. |
|
|
Re: Oskarżony /wiersz/ (Ocena czytelników: 1) przez Krzyku dnia 05-11-2009 o godz. 14:07:03 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | | Jest w nim coś takiego, co przyciąga moją uwagę. Naprawdę dobry wiersz o wartościowej treści. Tylko te "dziesięć gwarancji", chociaż jakby spojrzeć na to inaczej to były gwarancje, które jeśli są wypełniane pomagają osiągnąć zbawienie. Nie trzeba tego rozumieć jedynie jako nakazy, ale również jako obietnice. Nie przyczepię się do niczego, bo podoba mi się całość. Pozdrawiam! |
Re: Oskarżony /wiersz/ (Ocena czytelników: 1) przez Wabigon dnia 05-11-2009 o godz. 14:47:20 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | | a jednak są symtomy dobrego odczytania, może się pomyliłem wróżąc Autorce przyszłość poetki nierozumianej. |
Re: Oskarżony /wiersz/ (Ocena czytelników: 0) przez Anonimus dnia 05-11-2009 o godz. 20:20:23 | Miło mi.
Tak się jakoś obawiałam, że dziesięć gwarancji może zostać z rozpędu przypisane Dekalogowi, ale zauważ, że to poprzedza przejście przez Morze Czerwone, a więc nawiązuje do plag. Były gwarancjami, bo jednocześnie pokazały moc Boga i to, że potrafi dzięki niej wybawić swój naród z każdej opresji; działać wybiórczo.
Odpozdrawiam :)
Fla. |
Re: Oskarżony /wiersz/ (Ocena czytelników: 1) przez Krzyku dnia 05-11-2009 o godz. 23:22:47 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | | A no widzisz ;) Jakoś "z rozpędu" nawet nie wziąłem tego pod uwagę, ale to nie zmienia mojej opinii o wierszu :) |
|
|
Re: Oskarżony /wiersz/ (Ocena czytelników: 1) przez Wabigon dnia 05-11-2009 o godz. 08:52:29 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | przejmujące,
naprawdę,
ale obawiam się że tym razem zostaniesz poetką niezrozumianą
pozdr
Wabi |
Re: Oskarżony /wiersz/ (Ocena czytelników: 1) przez Wabigon dnia 05-11-2009 o godz. 14:48:53 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | | P.S wiersz oceniam na *****, ale może się mylę, nie mam ostatnio zaufania do swoich opinii, może Rott mnie "naprostuje" |
Re: Oskarżony /wiersz/ (Ocena czytelników: 1) przez Wabigon dnia 05-11-2009 o godz. 14:52:27 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | P.S. 2
nie oceniam świato-oglądu ani zaświato-ogladu Autorki, ale jedynie sposób i poziom jego wyrażenia |
Re: Oskarżony /wiersz/ (Ocena czytelników: 0) przez Anonimus dnia 05-11-2009 o godz. 20:22:16 | :)
Wabi, się nabiegałeś tutaj :) Dziękuję za ocenę, rzecz jasna (za)świata po- i oglądu tutaj w ogóle nie powinniśmy tykać, Literatura się moze obrazić ;)
Fla. |
|
|
| |
Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2009
e-mail: redakcja{małpiatka}portalliteracki.pl"
|
|
Zalecane rozdzielczości: 1024x800 do 1280x1024.
Strona zgodna z Opera (od 5), Mozilla (od 0.9.5) Netscape (od 5) oraz IE (od 4), ale IE lepiej nie używać.
|
Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione.
Copyright © 2005 by Francisco Burzi. This is free software, and you may redistribute it under the . PHP-Nuke comes with absolutely no warranty, for details, see the .

|
| |
|