· ZAHIPNOTYZOWAĆ MARIĘ, Bach Richard, Dom Wydawniczy REBIS, recenzent: Kwiatkowska Anita · OFIARA W ŚRODKU ZIMY, Kallentoft Mons, Dom Wydawniczy REBIS, recenzent: Błaszkowska Alina · MOGLIBY W KOŃCU KOGOŚ ZABIĆ, wielu autorów, Oficynka, recenzent: Żygulska Justyna · DEWIACJA, Cook Robin, Dom Wydawniczy REBIS, recenzent: Lipski Bartosz · I ŻE CIĘ NIE OPUSZCZĘ, Gilbert Elizabeth, Dom Wydawniczy REBIS, recenzent: Żygulska Justyna · INTRUZI, Marshall Michael, Albatros, recenzent: Cichowlas Robert · OBCY ELEMENT, Zakirov Oleg, Dom Wydawniczy REBIS, recenzent: Kwiatkowska Anita
[ RECENZJE ]
| |
|
- - www.literacka.pl - - czyli książki fabrykantów i inne
|
|
|
Jeśli chcesz być powiadamiany o nowościach w Serwisie podaj swój adres e-mail. | |
 | Anonimowe komentar... |
 | 18 NUMER CEGŁY - Z... |
 | pijawka ... |
 | Literatura i umysł... |
 | Magazyn Cegła na w... |
 | Szukam autora teks... |
 | SATYRYCZNY PIĄTEK... |
 |
Liryka: podwórkowa wojna światów /wiersz poniekąd satyryczny/
Wysłano dnia 24-11-2009 o godz. 08:59:11.
|
|
Autor: flamenco
naczytały się świnie Wellsa i kaszlą
pierwsze były kaczki, teraz to jasne
nie domowe, oczytane i egzotyczne
niosły ewangelię wyzwolenia na skrzydłach
jurnym kurom odartym z godności i pierza
na kołdrę, rosół i potrawkę w beszamelu
nawet krowy w polu oszalały ze szczęścia
apokalipsa to taka radosna chwila
gdy bezbronnym wystarczy tylko stać i patrzeć
ziemia sama otrząsa się z plagi intruzów
i nawet śmiesznie bywa na kartach powieści
znaleźć proroczą wizję wielkiego porządku
|
| |
Wynik głosowania: 4 Głosów: 2

| |
|
|
Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować |
|
Re: podwórkowa wojna światów /wiersz poniekąd satyryczny/ (Ocena czytelników: 1) przez chkargas dnia 28-11-2009 o godz. 00:38:54 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | Rozumiem dlaczego Rybex widziałby tu Orwella, po pierwsze zwierzaki w połączeniu z tematem wiersza i pewnymi odwołaniami w nim bardzo pasują do "folwarku zwierzęcego" po drugie wizja wiersza też ma coś w sobie z "roku 1984". Jedynie trzy ostatnie wersy kierują na nazwisko i powieść, ale nic o bakteriach, tylko:
"ziemia sama otrząsa się z plagi intruzów"
a "intruzy" przecież to niekoniecznie kosmici.
Tak czy inaczej podoba mi się ten wiersz, chociaż wolałbym nieco wyraźniejsze zakończenie. Tym niemniej to jeden z ciekawszych wierszy w Twoich fabrycznych odsłonach. |
Re: podwórkowa wojna światów /wiersz poniekąd satyryczny/ (Ocena czytelników: 1) przez flamenco (kate-1979@gazeta.pl) dnia 28-11-2009 o godz. 01:05:52 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | Ostatnie zdanie mnie cieszy, bo nieskromnie mówiąc, podobnie uważam ;)
A gdzież tam, że ostatnie, jak pierwszy od razu, Chris, kieruje.. :))) Przeciez o kaszlących świniach jest, a pierwej wspomniano, że były kaczki. Jeśli obie grypy nękające intruzów (czyt. ludzi) nie maja nic wspólnego z "Wojną światów", to ja się poddaje chyba ;)
Ukłony serdeczne :) |
Re: podwórkowa wojna światów /wiersz poniekąd satyryczny/ (Ocena czytelników: 1) przez chkargas dnia 28-11-2009 o godz. 01:24:13 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | Bo jam skażony, znaczy genetyk i wirusa od bakterii odróżniam ;)))
Nie wiem czy czytałaś "folwark..." bo tam świnie (zresztą kaczki i inne zwierzaki też, ale te pierwsze...) odgrywają bardzo ważną rolę i klimat wiersza bardzo odpowiada temu, no nic na to nie poradzę, że miałem takie skojarzenia, a i Rybol podobnież :) |
Re: podwórkowa wojna światów /wiersz poniekąd satyryczny/ (Ocena czytelników: 1) przez flamenco (kate-1979@gazeta.pl) dnia 28-11-2009 o godz. 09:46:43 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | Chris, ja taką ignorantką nie jestem jeszcze, maturalnie mi biologia znacznie więcej niż płazem uszła ;)) Mikroorganizm nadal jest mikroorganizm (nawet, jeśli rząd wielkości bywa różny, nieuzbrojone oko jest ślepe na obydwa przyjemniaczki ;)), a wirus jest w przypadku człowieka znacznie lepszym pomysłem w ramach broni masowego rażenia, bo nawet zidentyfikowany bywa długo nietykalny.
Wiem, że dzięki tej paradzie zwierzęcej można skręcić w folwark, ale kompromisowo zaproponuję jednak folk war i - nadal - Wellsa :) |
|
|
Re: podwórkowa wojna światów /wiersz poniekąd satyryczny/ (Ocena czytelników: 1) przez Ryba dnia 26-11-2009 o godz. 05:18:56 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | | Bardziej mi tutaj Orwell pasuje niż Wells, i przy tym założeniu pomysł wydaje się ciekawy, aczkolwiek nie poprowadzony jakoś konsekwentnie do końca |
Re: podwórkowa wojna światów /wiersz poniekąd satyryczny/ (Ocena czytelników: 1) przez flamenco (kate-1979@gazeta.pl) dnia 26-11-2009 o godz. 07:04:42 (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) | ..się zaraz zastrzelę, wstawiam linka nieaktywnego, sobie musisz przenieść..
http://pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_światów_(powieść)
pardon |
|
|
| |
Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2009
e-mail: redakcja{małpiatka}portalliteracki.pl"
|
|
Zalecane rozdzielczości: 1024x800 do 1280x1024.
Strona zgodna z Opera (od 5), Mozilla (od 0.9.5) Netscape (od 5) oraz IE (od 4), ale IE lepiej nie używać.
|
Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione.
Copyright © 2005 by Francisco Burzi. This is free software, and you may redistribute it under the . PHP-Nuke comes with absolutely no warranty, for details, see the .

|
| |
|