Javascript Menu by Deluxe-Menu.com
Poezja i proza - Portal Literacki
  Zarejestruj się Strona główna  ·  Twoje konto  ·  Wyślij tekst  


Dzieła wybrane
· Bangladesz albo Re: Finlandia /wiersz/ *
· Riksiarz /miniaturka/ *
· Z przeceny /wiersz/ *
· Wyluzowany dorosły człowiek /wiersz/ * *
· OPOWIEŚĆ Z TRAWY /wiersz/ * * *

[ Dzieła wybrane ]

Nowe recenzje

· ZAHIPNOTYZOWAĆ MARIĘ, Bach Richard, Dom Wydawniczy REBIS, recenzent: Kwiatkowska Anita
· OFIARA W ŚRODKU ZIMY, Kallentoft Mons, Dom Wydawniczy REBIS, recenzent: Błaszkowska Alina
· MOGLIBY W KOŃCU KOGOŚ ZABIĆ, wielu autorów, Oficynka, recenzent: Żygulska Justyna
· DEWIACJA, Cook Robin, Dom Wydawniczy REBIS, recenzent: Lipski Bartosz
· I ŻE CIĘ NIE OPUSZCZĘ, Gilbert Elizabeth, Dom Wydawniczy REBIS, recenzent: Żygulska Justyna
· INTRUZI, Marshall Michael, Albatros, recenzent: Cichowlas Robert
· OBCY ELEMENT, Zakirov Oleg, Dom Wydawniczy REBIS, recenzent: Kwiatkowska Anita

[ RECENZJE ]


- - www.literacka.pl - - czyli książki fabrykantów i inne

Przeszukaj stronę



ZAPRENUMERUJ
Jeśli chcesz być powiadamiany o nowościach w Serwisie podaj swój adres e-mail.

NA FORUM
Przeszukaj forum
 
[ Index ]
Ostatnie posty

Anonimowe komentarze - 2010-09-02 20:33Anonimowe komentar...
18 NUMER CEGŁY - ZBIERAMY TEKSTY - 2010-08-25 23:1618 NUMER CEGŁY - Z...
pijawka  - 2010-08-22 21:14pijawka ...
Literatura i umysł - 2010-08-22 17:34Literatura i umysł...
Magazyn Cegła na wakacje - 2010-08-21 16:04Magazyn Cegła na w...
Szukam autora tekstów piosenek - 2010-08-19 22:14Szukam autora teks...
SATYRYCZNY PIĄTEK - 2010-08-16 22:02SATYRYCZNY PIĄTEK...
Dziekuję - 2010-08-15 23:32Dziekuję...
No to się pochwalę, można? - 2010-08-08 00:45No to się pochwalę...
Rewolucja na Rynku Wydawniczym. Artyści niezależni w cenie - 2010-08-01 16:17Rewolucja na Rynku...

Powered by: Splatt Forum V 4.4.0!


REKLAMA



WSPÓŁPRACA













Epika: bluszcz /miniatura/
Wysłano dnia 01-02-2010 o godz. 06:33:33.

Opowiadanie Autor: flamenco






To mógł być zwykły poniedziałek. Prozaiczny i parszywy. Michał od wielu tygodni szykował się do tego wyjazdu. Snuł fantazje konkurencyjne dla bluszczu wspinającego się do okien po południowej ścianie domu. On też chciał koniecznie zajrzeć w nieznane, odkryć karty historii rozgrywających się na deskach podłóg kolejnych pomieszczeń, których granicy nigdy nie przekroczył.

Był ciekawski i uparty. Wyobrażał sobie, jak wrasta niepostrzeżenie w ubytki w tynku i drewnie, jak wślizguje się z nocą w zaspaną przestrzeń i oddycha rytmem domu. Znał ten rytm ze słyszenia - każdej nocy, gdy wyciągał szyję i dłonie coraz bliżej celu, hipnotyzował go dokładnie ten sam efekt. Wszystkie serca bijące wewnątrz zwalniały posłusznie do tempa narzucanego przez mury. Gdy ludzie przestawali łapczywie kontrolować rzeczywistość, ich ciała oddawały się podszeptom ścian i podłóg.
Spacerując konsekwentnie w stronę parapetu rozważał, czy ktoś nie postanowi go zawrócić, gdy już stanie u progu spełnienia. Zaplanował zrobić to nad ranem, wtargnąć szybkim susem w zaspane wnętrze, upić się zmieszaną z przetrawionym wczorajszym winem krwią. Widział wyraźnie, jak staje się kimś innym, jak subtelnieje fioletem, by po chwili zapłonąć purpurą; jak odwraca się od zzieleniałej skisłej przeszłości i przestaje godzić na wyreżyserowaną precyzyjnie rzeczywistość - splątaną, męczącą, poprzetykaną zmartwieniami i wysiłkiem jak gobelin z barokowym tłem dla zabaw dzieci i uciech mężczyzn, dla filuternego śmiechu obcych kobiet i dawno zapomnianych dziewcząt.

To mógł być zwykły poniedziałek. Nie tylko dla przechodniów za oknem, łapiszczura w piwnicy i sąsiadki użerającej się z piątką małolatów. To był tylko jego poniedziałek. Ostatni. Pomny słów szlagieru sprzed lat, Michał zdążył jeszcze pożałować, że to jednak nie niedziela. Byłoby tak lirycznie i wyjątkowo. Nawet to spieprzyłem - pomyślał, zanim powieki zatrzasnęły się za nim na dobre. - Kicz powinien zakwitnąć bujnie malwami, a tu co? Figa na drogę. Nikt nie zawrócił go zza progu spełnienia. To był za długi weekend, by zrywać się w świąteczny poniedziałek bez powodu.



 
Oceny artykułu
Wynik głosowania: 4
Głosów: 2


Poświęć chwilę i oceń ten artykuł:

Wyśmienity
Bardzo dobry
Dobry
Przyzwoity
Zły


Opcje

 Wersja do druku Wersja do druku


"Logowanie" | Logowanie/Założenie konta | liczba komentarzy: 2 | Szukaj
Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

R E K L A M A

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: bluszcz /miniatura/ (Ocena czytelników: 1)
przez Tomek_Nowak dnia 02-02-2010 o godz. 14:00:45
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Dzień dobry. Wykonane ze smakiem, ale wolę czasopismo "Bluszcz", bardziej rajcujące :)





Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2009
e-mail: redakcja{małpiatka}portalliteracki.pl"
Zalecane rozdzielczości: 1024x800 do 1280x1024.
Strona zgodna z Opera (od 5), Mozilla (od 0.9.5) Netscape (od 5) oraz IE (od 4), ale IE lepiej nie używać.

Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione.

AntySpam | Walcz ze spamem! Kliknij tutaj!


PHP-Nuke Copyright © 2005 by Francisco Burzi. This is free software, and you may redistribute it under the GPL. PHP-Nuke comes with absolutely no warranty, for details, see the license.

Twoja strona na wyciągnięcie ręki