Javascript Menu by Deluxe-Menu.com
Poezja i proza - Portal Literacki
  Zarejestruj się Strona główna  ·  Twoje konto  ·  Wyślij tekst  


Dzieła wybrane
· Ucieczka z pociągu /opowiadnie/ *
· Tymczasem słońce zawieszę wysoko... /wiersz/ * *
· Lata, roczki mijają... /wiersz/ *
· fotoplastikon /wiersz/ ->*
· Był sobie poeta /opowiadanie/ * *

[ Dzieła wybrane ]

Nowe recenzje

· ZAHIPNOTYZOWAĆ MARIĘ, Bach Richard, Dom Wydawniczy REBIS, recenzent: Kwiatkowska Anita
· OFIARA W ŚRODKU ZIMY, Kallentoft Mons, Dom Wydawniczy REBIS, recenzent: Błaszkowska Alina
· MOGLIBY W KOŃCU KOGOŚ ZABIĆ, wielu autorów, Oficynka, recenzent: Żygulska Justyna
· DEWIACJA, Cook Robin, Dom Wydawniczy REBIS, recenzent: Lipski Bartosz
· I ŻE CIĘ NIE OPUSZCZĘ, Gilbert Elizabeth, Dom Wydawniczy REBIS, recenzent: Żygulska Justyna
· INTRUZI, Marshall Michael, Albatros, recenzent: Cichowlas Robert
· OBCY ELEMENT, Zakirov Oleg, Dom Wydawniczy REBIS, recenzent: Kwiatkowska Anita

[ RECENZJE ]


- - www.literacka.pl - - czyli książki fabrykantów i inne

Przeszukaj stronę



ZAPRENUMERUJ
Jeśli chcesz być powiadamiany o nowościach w Serwisie podaj swój adres e-mail.

NA FORUM
Przeszukaj forum
 
[ Index ]
Ostatnie posty

Anonimowe komentarze - 2010-09-02 20:33Anonimowe komentar...
18 NUMER CEGŁY - ZBIERAMY TEKSTY - 2010-08-25 23:1618 NUMER CEGŁY - Z...
pijawka  - 2010-08-22 21:14pijawka ...
Literatura i umysł - 2010-08-22 17:34Literatura i umysł...
Magazyn Cegła na wakacje - 2010-08-21 16:04Magazyn Cegła na w...
Szukam autora tekstów piosenek - 2010-08-19 22:14Szukam autora teks...
SATYRYCZNY PIĄTEK - 2010-08-16 22:02SATYRYCZNY PIĄTEK...
Dziekuję - 2010-08-15 23:32Dziekuję...
No to się pochwalę, można? - 2010-08-08 00:45No to się pochwalę...
Rewolucja na Rynku Wydawniczym. Artyści niezależni w cenie - 2010-08-01 16:17Rewolucja na Rynku...

Powered by: Splatt Forum V 4.4.0!


REKLAMA



WSPÓŁPRACA













Liryka: rosół we krwi albo pierzaste gdybania /satyra tylko poniekąd/
Wysłano dnia 06-02-2010 o godz. 23:42:30.

Poezja Autor: flamenco

bo czemu by nie
być czarną owcą z porcelany
i nie w porcelit uciekać
jak w kolejną maskę tylko
na czterech się zataczać
w rogate protest songi
o biel tak trudno zadbać
zęby żółkną nalotem dni i lat
czyimś śladem bulimicznym
pawiem rzucanym pod nogi
z głębi serca i wątroby
zazwyczaj nad ranem

a może by tak
być pluszową czarną owcą
przytulną kołysanką na dwa
powietrzną poduszką
dla nieskruszonego grzesznika
co nocą niebaranim głosem
krokodyle wylewa łzy

byłoby pięknie
niepierzastym być przez chwilę
aniołem dla domowego koguta
gdy gotujesz się dzień za dniem
na chudy rosół i coraz ciebie mniej
a jednak ta czarna z wytęsknień
choć nie kwoka już to nadal kura

 
Oceny artykułu
Wynik głosowania: 3.4
Głosów: 5


Poświęć chwilę i oceń ten artykuł:

Wyśmienity
Bardzo dobry
Dobry
Przyzwoity
Zły


Opcje

 Wersja do druku Wersja do druku


"Logowanie" | Logowanie/Założenie konta | liczba komentarzy: 11 | Szukaj
Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

R E K L A M A

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: rosół we krwi albo pierzaste gdybania /satyra tylko poniekąd/ (Ocena czytelników: 1)
przez alive dnia 07-02-2010 o godz. 10:51:46
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Flamenco,

czy Ty się nigdy nie poprawisz? I znowu trzeba przeczytać ze trzy razy, żeby się połapać.

Poczynając od samego tytułu… Czy ten wiersz nie może się nazywać po prostu „Dylemat”?. Albo jakoś tak? Przecież znowu się ktoś potknie. W ogóle w Tobie empatii nie ma.

Kwestia odnalezienia tożsamości jest nam wszystkim bliska. Płacząc po nocach nie wiemy, kim naprawdę chcielibyśmy być. Zataczają się te nasze rojenia od czarnej owcy ze szlachetnego materiału do kury domowej (koguta domowego). Nie wiemy, jak byłoby nam lepiej. A w międzyczasie starzejemy się, czego świadomość tylko pogłębia rozterkę.

Nie odnajduję w Twoim wierszu żadnych odwołań do filozofii greckiej ani malarstwa flamandzkiego, co go zdecydowanie zdyskwalifikuje w wielu oczach. Tylko te asocjacje kulinarne, na które kiedyś zwrócił uwagę Wabigon. Nie tędy droga, droga flamenco. Przestań już być tą czarną owcą. Naucz się pisać akceptowalną poezję.

;)))))))

Serdeczne pozdrowienia :), a.



Re: rosół we krwi albo pierzaste gdybania /satyra tylko poniekąd/ (Ocena czytelników: 1)
przez Wabigon dnia 09-02-2010 o godz. 08:57:56
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Nie będę ukrywał, że wiersz mi sie podoba, tylko moze trochę za dużo w nim pomysłów rzuconych i nie pociągniętych dalej, takie mam przynajmniej wrażenie, ale nie przeszkodziło mi to w przeczytaniu z duża przyjemnością,
jest w Twoich wierszach duża swoboda myślenia, ale czasem tez robi się w nich trochę za dużo twórczego bałaganu,
ale i w tym pewien urok jest,
jeżeli dawka wewnętrznej dyscypliny miałaby ograniczyć bogactwo pomysłów, to jestem przeciw,
ale jeżeli miałaby jedynie bardziej je ze sobą połączyć, to tak,

przynajmniej takie są moje subiektywne odczucia

pozdr.



Re: rosół we krwi albo pierzaste gdybania /satyra tylko poniekąd/ (Ocena czytelników: 1)
przez zwrotnik dnia 10-02-2010 o godz. 17:21:00
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
To dopiero powrót, czy może raczej nawrót romantyzmu. Pokorny bunt, że tak napiszę. Niezłe :)





Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2009
e-mail: redakcja{małpiatka}portalliteracki.pl"
Zalecane rozdzielczości: 1024x800 do 1280x1024.
Strona zgodna z Opera (od 5), Mozilla (od 0.9.5) Netscape (od 5) oraz IE (od 4), ale IE lepiej nie używać.

Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione.

AntySpam | Walcz ze spamem! Kliknij tutaj!


PHP-Nuke Copyright © 2005 by Francisco Burzi. This is free software, and you may redistribute it under the GPL. PHP-Nuke comes with absolutely no warranty, for details, see the license.

Twoja strona na wyciągnięcie ręki