
Autor: flamenco
Glina /wiersz/
Opublikowano: 24-09-2009 o godz. 20:12:44 Temat: Poezja
.
Podchodzisz taki wykrochmalony, zupełnie jak nie do rękodzieła
a jednak nie jestem zmęczona i chce mi się pić
gęstnieję zupełnie nie pod kolor piaskowej koszuli, aż
rozmięknę i cała już jestem tylko zrymowaniem. Fakturą
spowiadam się dłoniom i palcom z każdego grzechu
którego nie popełnię, prężę się sznurem u szyi
wyciągam w nić. I znów spadam. I znów wybrzmiewam.
Jeszcze masz brud za paznokciami i cały jesteś
śmieszny w tym przykurczonym oddechu
jakoś tak nielirycznie, puentując w ciemnej ulicy pod moim adresem
Potem tylko na chwilę
samotność chowanej w oknie twarzy
spłaszczy rzeźbę, bym mogła zastygnąć
zamiast post scriptum na twoim podaniu
o niespełnioną miłość
|
|