
Autor: flamenco
rosół we krwi albo pierzaste gdybania /satyra tylko poniekąd/
Opublikowano: 06-02-2010 o godz. 23:42:30 Temat: Poezja
bo czemu by nie
być czarną owcą z porcelany
i nie w porcelit uciekać
jak w kolejną maskę tylko
na czterech się zataczać
w rogate protest songi
o biel tak trudno zadbać
zęby żółkną nalotem dni i lat
czyimś śladem bulimicznym
pawiem rzucanym pod nogi
z głębi serca i wątroby
zazwyczaj nad ranem
a może by tak
być pluszową czarną owcą
przytulną kołysanką na dwa
powietrzną poduszką
dla nieskruszonego grzesznika
co nocą niebaranim głosem
krokodyle wylewa łzy
byłoby pięknie
niepierzastym być przez chwilę
aniołem dla domowego koguta
gdy gotujesz się dzień za dniem
na chudy rosół i coraz ciebie mniej
a jednak ta czarna z wytęsknień
choć nie kwoka już to nadal kura
|
|